Koniec roku się zbliża…. czas podsumowań

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
24 czerwca 2020

Niedługo uczniowie otrzymają świadectwa, rozpoczną wakacje. Niektórzy po nich rozpoczną naukę w nowych szkołach. Zanim jednak to się stanie, warto podsumować sukcesy, które są niemałe.

Mieliśmy w bieżącym roku szkolnym laureatkę I  Wojewódzkiego Konkursu z Fizyki – Oliwię Partykę – uczennicę kl. 8 b przygotowywaną przez p. K. Skowrona oraz finalistę IV Wojewódzkiego Konkursu z matematyki – Marcina Siweckiego – ucznia kl.7 a przygotowywanego przez p. A. Partykę, Weronikę Bełczowską – uczennicę kl.8 a przygotowywaną przez p. J. Mazurek.

Skromni, zdystansowani wobec siebie, świetne oceny nie zawróciły im w głowach. Oto, co powiedzieli o sobie i o swoich sukcesach:

Marcin: To, co do tej pory osiągnąłem, nie traktuję w kategoriach sukcesów, czy osiągnięć, chociaż niektóre przyniosły mi radość. Cieszę się, że w bardzo młodym wieku nauczyłem się jeździć na nartach. Miałem wówczas 4 lata. Od tej pory w każdym sezonie zimowym doskonale swoje umiejętności narciarskie. Przyniosły mi one 3 miejsce w zawodach narciarskich organizowanych przez Radio Kielce w Krajnie. w sprawach szkolnych, uzyskałem tytuł finalisty woj. etapu konkursu przedmiotowego z matematyki można uznać za pewien sukces.

 Nie mam bliżej sprecyzowanych planów na przyszłość. Chciałbym jednak zwiedzić świat, zdobywać kolejne szczyty górskie, bo to sprawia mi przyjemność. Wiem, że muszę się dużo uczyć, ale w jakim kierunku to życie pokaże…

 Moje credo życiowe to otwartość na świat i ludzi. To przekonanie pozwala mi na wgłębienie się w naukę, zwłaszcza przedmiotów matematycznych i przyrodniczych. Cenię również kontakt z innymi ludźmi - rodziną i przyjaciółmi.

 

 

Oliwia: Myślę, że największym sukcesem, jaki do tej pory osiągnęłam, jest zdobycie tytułu laureatki w konkursie z fizyki. W poprzednich klasach brałam udział w różnych konkursach z matematyki, trzy razy zostałam finalistką w konkursie  Pangea.

Planuję iść do liceum na profil matematyczno-fizyczny. Jeszcze do końca nie wiem, co chciałabym robić w przyszłości. Na tę chwilę myślę, że będzie to coś związanego z informatyką bądź fizyką.

Czytam dużo książek. Ogrom czasu spędzam w kuchni – albo gotuję, albo piekę. Uwielbiam to robić. W ostatnich tygodniach zaczęłam też regularniej praktykować jogę.

Wiele osób myśli, że sukcesy przychodzą, bo ktoś ma talent w jakiejś dziedzinie. I oczywiście prawdą jest, że talent może pomóc, ale jakakolwiek dyscyplina, nie tylko nauka, wiąże się po prostu z ogromną ilością poświęconego czasu i, co chyba najważniejsze, próbowaniem ciągle od nowa i od nowa. Dlatego kieruję się tym, że trzeba walczyć o swoje i nie szukać wymówek, jeśli coś naprawdę jest dla Ciebie ważne.

 

Weronika: Każdy w swoim życiu doświadcza sukcesów, mniejszych lub większych. Ja podczas mojego również zdobyłam kilka osiągnięć. Największym z nich jest zdecydowanie zostanie finaliską przedmiotowego konkursu z języka polskiego. Równie ważne były dla mnie zakwalifikowanie się do drugiego etapu konkursów z matematyki, biologii oraz geografii. Jeszcze nie myślałam, co konkretnie będę robić w przyszłości. Co prawda zdarzają się młodsze ode mnie osoby, które już wiedzą kim chciałyby zostać w przyszłości i dążą do tego, ale ja nie należę do tej grupy. Obecnie wolę się skupić na dobrym napisaniu egzaminu, wyborze szkoły średniej oraz odkryciu w czym tak naprawdę jestem dobra i co najbardziej mnie interesuje.

Sentencja, którą kieruję się w życiu to: "Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". Stwierdzenie to pochodzi z wiersza Wisławy Szyborskiej pt. "Minuta ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej". Uważam tą sentencję za bardzo trafną, dlatego podczas swojego życia staram się nie zakładać, co zrobiłabym w nowej, nieznanej sytuacji, a gdy jej doświadczę, sama się przekonam, jakie działanie podejmę.